FUT 23: Najlepszy napastnik do 100 tysięcy? Włodzimierz Smolarek (86) – recenzja PC

Tak, to nie click bait. Polak jest w gronie jednych z najlepszych napastników w FUT 23. Oczywiście, Włodzimierz Smolarek na pewno nie jest najlepszy w swojej podstawowej wersji, ale w swojej cenie chyba bezkonkurencyjny. Dokonałem zakupu. Sprawdziłem go. Czy Włodzimierz Smolarek jest wart takiej kasy?

Powiem szczerze, nigdy bym nie przypuszczał że od początku gry ktokolwiek z Polski będzie walczył o miano jednego z najlepszych w grze – a tak na pewno było w przypadku Włodzimierza Smolarka, który na podstawowej wersji od września kosztował około 500 tysięcy monet. To szał, ale i dowód na to, że jednak nie wszystkie karty z Polski muszą być delikatnie mówiąc – klocowate i powolne. Prawie jak żółwie. Choć oczywiście jest taki jeden, który faktycznie w tej grze jest szybki i robi pogrom. Ale to temat na inny news.




W grze od zawsze był oczywiście Robert Lewandowski, który zawsze był wysoko ocenionym ciemiężycielem. Ale nigdy nie był po prostu “w mecie”, nigdy nie dało się nim zajść gdzieś dalej. Zawsze dość powolny, dość ociężały jak na realia serii gier FIFA. To zwykli zawodnicy ocenieni na 82 bywali często lepsi – przypomina mi się Martial z FIFY 17. Bo bycie “lepszym” oznacza w tej grze bycie szybszym, zwinniejszym, ale przede wszystkim trzeba posiadać dobrą sylwetkę. Której najlepszy piłkarz na świecie – “RL9”, po prostu nigdy nie miał.

W FUT 23 zaś pojawił się nowy gigant – i to nie tylko na skalę kart spod polskiej flagi, ale i ogólnie patrząc na cały glob – a raczej bazę zawodników FIFY. Jest nim Włodzimierz Smolarek. Nie kryłem zachwytu, gdy ukazały się jego statystyki – szybki, zwinny, dość niski, idealnie wpisujący się w metę gry. Od razu wszyscy wiedzieli, że z gościa będzie użytek, i faktycznie tak było, i dalej jest. A ja, i tłumy graczy gier serii FIFA z Polski byli równie podekscytowani, bo to wreszcie człowiek, który wpisał się złotymi zgłoskami na karty naszego futbolu. I nie tylko.

Karta na papierze

Włodzimierz Smolarek na papierze wygląda – co by nie mówić, ale zjawiskowo. Nawet na swojej podstawowej wersji wydawać by się mogło, że to jeden z najlepszych napastników. I tak jest, a mógłbym powiedzieć że byłby być może najlepszy, gdyby nie parę mankamentów, o których powiem później. Spójrzcie jednak tylko na to – wspaniałe przyspieszenie, szybkość biegu, bardzo dobry drybling. Do podrasowania jedynie strzały. Naprawdę – czy można tutaj “wybrzydzać”? Nie widzę powodu. Jak jest w samej grze?

Mój skład

Pana Włodzimierza umieściłem w dość przeciętnym – jak na koniec roku 2022 składzie. Może się wydawać, że jest on przeciętny, ale realnie nie dojeżdżać może tam tylko Robert Lewandowski swoją prędkością – choć i tak nie odczuwam, żebym potrzebował realnej zmiany. W grze ustawiłem formację 4-2-2-2 – raczej wiadomo, kto gdzie gra. Są szybkie boki, jeden szybki napastnik i ten drugi – Robert Lewandowski, do pewnego kończenia akcji. Smolarek otrzymał ode mnie styl gry “Artysta”, bo chciałem wypróbować jego użyteczność z eksplozywnym stylem biegania. Jak wypadło to w grze?

 

Włodzimierz Smolarek w meczach

Nasz tytułowy bohater w spotkaniach Rivals w dywizji 6, a także w meczach Squad Battles spisywał się naprawdę dobrze. Za każdym razem grając w formacji, o której wspomniałem powyżej, udawało mu się strzelać bramki, choć zauważyłem, że jego “hobby” to także asystowanie. Szczerze powiedziawszy, to byłem zaskoczony, bo też nie było w nim czuć ociężałości. Dobrze utrzymywał się przy piłce, co w sumie ma przełożenie na statystyki – to gość, którego równowaga wynosi aż 97!

Statystycznie, to Włodzimierz Smolarek potrafił pokazać obrońcom rzędu Van Dijka czy nawet Maldiniego – bo i na takich zdarzało mi się grać, że jest od nich po prostu szybszy. Radził sobie z nimi bardzo dobrze. W środku pola także bardzo dużym atutem była jego zwinność. Jednakże gdy przyjdzie co do czego, to w polu karnym, lub zza pola karnego, czasami po prostu brakuje mu umiejętności. Strzały finezyjne zza szesnastki odpadają, wszystko, co strzelał to w słaby “laczek” w bramkarza. W polu karnym ze strzałami jest bardzo dobrze, spoko radzi sobie ze strzałami z fałsza. Trzeba nim po prostu dobrze przybombić.

Wadą naszego polskiego bohatera FUT są także gwiazdki – w swojej podstawowej wersji Smolarek ma ich 3/3, więc nie może pochwalić się ani ogromnym wachlarzem sztuczek, ani czasami nie może poprawnie skończyć sytuacji. Choć to pierwsze to akurat mały mankament, bardziej ubolewam nad tym drugim – no cóż…

Podsumowanie

Włodzimierz Smolarek to absolutna gwiazda, tak jak sama nazwa mówi, także bohater FUT. Nie owijajmy jednak w bawełnę. Czy warto go w ogóle kupić? Cena nie jest jakoś specjalnie wygórowana – to zaledwie 80-100 tysięcy, zależnie od platformy, na której gramy. Ale przyjrzyjmy się jednej rzeczy, tak na podsumowanie. Plusom i minusom.

+ szybkość
+ zwinność
+ dobry balans i utrzymywanie się przy piłce
+ cena

– słabe strzały finezyjne i z dystansu
– słabe gwiazdki (3/3)

Kupić Smolarka warto, bo nie odstaje od innych. Potrafi wielu obrońcom pokazać, gdzie ich miejsce w szeregu. Stosunek jakości do ceny oceniam na 8/10. Niebawem jego wersja WC HERO pewnie będzie tańsza, więc także lepiej dostępna dla wszystkich graczy.




 

Author: Franek

Redaktor Naczelny FIFASITE.PL